subskrybuj: Artykuły | Komentarze

Alternatywne inwestycje – przykłady

Złoto, wino, grunty – niezależnie od tego, jakie są, inwestycje alternatywne przyciągają poszukiwaczy mocnych wrażeń i nowych sposobów na zarobek. Oto kilka przykładów takich inwestycji.

Spośród różnych inwestycji alternatywnych można wybrać kilka reprezentatywnych dla tej dziedziny. Oto one.

Złoto – modne w 2011 roku

Hitem roku 2011 było złoto. W połowie roku osiągnęło maksymalny kurs przyciągając także tych, którzy nie zajmują się inwestowaniem na co dzień. Dla profesjonalistów był to znak, że należy tego rodzaju inwestycje alternatywne zamykać. Dlaczego? Bo górka jest blisko.

sztabki zlota

Problem ze złotem nie polega jednak na tym, że od pół roku jego kurs dołuje. Chodzi bardziej o to, że tak naprawdę funkcja złota jest w gospodarce minimalna. Wierzą w nie jedynie małe grupki wyznawców radykalnych amerykańskich polityków.

Srebro – całkiem niezły wybór

Zupełnie inaczej rzecz ma się ze srebrem. W zasadzie trudno zaliczać je do kategorii inwestycje alternatywne. Dlaczego? Ponieważ od lat wykorzystywane jest w różnych gałęziach przemysłu. I jako takie jest znacznie bardziej stabilne od podatnego na kaprysy spekulantów złota.

W ostatnich latach ceny srebra idą w górę i niewiele wskazuje na to, żeby ta sytuacja miała się zmienić. Tym niemniej należy uważać i traktować je jako sposób na dywersyfikacje portfela, a nie szybkie i bezpieczne zyski.

Inne surowce – dość kapryśne

Podobnie jest z innymi surowcami. Te bywają kapryśne. Przede wszystkim dlatego, że w dużej mierze ich ceny zależą od zachowania kapitału spekulacyjnego. Pamiętamy wszyscy górkę cenową sprzed kryzysu, kiedy to ropa była rekordowo droga, a spekulacja na rynku żywności doprowadziła do powrotu problemu głodu.

Można wybierać tego rodzaju inwestycje alternatywne, jednak ze świadomością podejmowanego ryzyka. Ale to normalne na rynkach finansowych. W końcu tam, gdzie pojawia się ryzyko,tam też pojawiają się możliwości większego niż normalnie zarobku.

Wino – dla ciekawych

Osobna historia to wino. Pojawiło się stosunkowo niedawno i jest bardzo modne. Jako inwestycja alternatywna wino wydaje się być nieco dziwaczną propozycją. Z drugiej jednak strony, jeśli rozumieć słowo alternatywa dosłownie, to być może pasuje właśnie do wina.

wino

Z winem wiążą się jednak dwa problemy. Po pierwsze, rynek jest bardzo płytki i w zasadzie zależy od popytu konsumpcyjnego. Po drugie, wina z różnych roczników różnią się bardzo co do jakości i trudno wybrać takie, które mogą przynieść rzeczywiste korzyści.

Grunty – dla zamożnych

W ostatnim czasie pojawiła się jeszcze jedna propozycja. To inwestycje alternatywne, które są powrotem do działań niemal podstawowych. Chodzi o spekulacje gruntami. W Polsce polega to na tym, że fundusz inwestycyjny skupuje grunty rolne znajdujące się w potencjalnie atrakcyjnych lokalizacjach, następnie przekształca je na budowlane i sprzedaje z zyskiem.

Inwestycje tego rodzaju są bezpieczne, wiążą się jednak z pewnymi wymaganiami. Przede wszystkim są przeznaczone dla osób, które dysponują sporymi zasobami pieniężnymi. Co skutecznie zamyka drogę drobnym ciułaczom.