subskrybuj: Artykuły | Komentarze

Czeki – na czym polegają

Chociaż czeki się w Polsce nie przyjęły, jest to metoda płatności, która zrewolucjonizowała gospodarkę. Na czym polega?

Pieniądze na koncie, czek w sklepie

Zasada, którą przyjęli twórcy czeków (albo twórca, zapewne jakiś holenderski bankier) jest prosta. Osoba, która posiada konto bankowe może wydać taką sumę, jaka się na nim znajduje. Nie musi jednak pobierać pieniędzy z rachunku. Byłoby to uciążliwe i niepotrzebne. Wystarczy, że dokonując transakcji (na przykład, kupując buty w sklepie) wypisze czek, który następnie trafi do rozliczenia do innego banku.

czek bankowy

Instytucje porozumieją się między sobą. Na konto sprzedawcy przelana zostanie odpowiednia kwota, jednocześnie zostanie ona odpisana z rachunku kupującego. Konto bankowe będzie można obciążać dopóty, dopóki będą na nim pieniądze.

Ja tobie, ty jemu, on mnie

W praktyce tego rodzaju rozwiązania pozwalają na dokonywanie wielu piętrowych operacji. Klienci banków rozliczają się między sobą wypisując sobie nawzajem czeki. Ponieważ jeden pokrywa drugi, nie trzeba dokonywać dodatkowych wpłat na konto bankowe. Jego stan jest uzupełniany (lub przeciwnie, pieniądze są z niego odpisywane) w miarę kolejnych transakcji.

Przez lata ten sposób rozliczeń pozwalał na prowadzenie interesów na ogromną skalę przez przedsiębiorców na całym świecie. Nie musieli dzięki temu wypłacać pieniędzy. Ich konto bankowe było uzupełniane w miarę kolejnych transakcji. W praktyce domów clearingowych w XVIII wiecznej Anglii było na przykład rozliczanie za pomocą banknotu jednofuntowego. Tyle wynosiła różnica między saldami w poszczególnych bankach.

Schyłkowa metoda

Rzecz w tym, że co sprawdzało się trzysta, dwieście, a nawet sto lat temu, niekoniecznie nadaje się na dzisiejsze czasy. I to nie dlatego, że jest sposobem niefunkcjonalnym, ale dlatego, że inne metody są znacznie lepsze. Zamiast wypisywać papierowe czeki, można obciążać konto bankowe płacąc kartą debetową. W takiej sytuacji transakcja zostaje dokonana natychmiast – w tym samym momencie pieniądze znikają z rachunku klienta i pojawiają się na rachunku sprzedawcy.

Główna zasada pozostaje jednak taka sama – chodzi o brak konieczności wykorzystywana fizycznego nośnika wartości, jakim jest pieniądz papierowy czy bilon. Zamiast tego można opierać się na zapisach na rachunkach bankowych. Jest prościej, szybciej i taniej.

A gdyby nie było czeków?

Warto w tym momencie zadać sobie jedno pytanie – a co, gdyby czeków nie było? Ciągle jeszcze można na przykład spotkać osoby, dla których płatności z wykorzystaniem karty debetowej są nie do przyjęcia. Zakładając, że metoda jest taka sama, jak w przypadku czeków należy przyjąć, że i w tym przypadku nie byłoby z ich strony akceptacji.

zapłata gotówką

No cóż, wyobraźmy sobie, że każda transakcja dokonywana w gospodarce wymaga posługiwania się fizycznymi pieniędzmi – banknotami. Niemożliwe, prawda? A jednak, są tacy, którym się tak zorganizowany świat podoba. Pytanie, po co byłoby w takim świecie zakładać konto bankowe? I jak miałby tam działać kredyt? Ale to już zupełnie inna historia.