subskrybuj: Artykuły | Komentarze

Trzy rzeczy, których nie wiesz o prysznicu

Od dawien dawna posiadacze dostatecznie dużych łazienek mają dylemat: wanna czy prysznic. Jedno i drugie ma niezaprzeczalne zalety. W wannie można sobie posiedzieć, poczytać, a kto ma wannę z hydromasażem, ten odprężyć się może jeszcze bardziej. Pławienie się w wodzie nie jest jednak ani ekonomiczne, ani zdrowe. Pod prysznicem zużywamy znacznie mniej wody, w tym głównie tej drogiej – ciepłej. Oszczędzamy też czas, bo prysznic trwa z reguły znacznie krócej niż kąpiel w wannie. Mniej mamy też mycia, bo kabinę prysznicową trzeba czyścić, ale niekoniecznie po każdorazowym skorzystaniu z jej uroków. Uroków? Tak, zajrzyj na stronę https://strefalazienek.pl/436-sanswiss, a przekonasz się, że kabina prysznicowa może być piękna i uroku mieć wiele. A czego jeszcze nie wiesz o prysznicu?

Po pierwsze: prysznic szkodzi cerze

Fachowcy przestrzegają (zwłaszcza kobiety): w żadnym wypadku nie należy myć twarzy pod prysznicem. Ciśnienie wody plus jej wysoka temperatura bardzo szkodzą, mogą nawet wywoływać schorzenia skórne. Ciepła woda powoduje też – o dziwo – wysuszanie skóry, co dla cery jest wyjątkowo zgubne.
Ponadto ani szampon, ani płyny pod prysznic nie są kosmetykami, które powinny wchodzić w kontakt ze skórą na twarzy. Bardzo jej szkodzą i zupełnie się dla niej nie nadają. Jeśli więc lubisz stać pod prysznicem, rób to tak, by chronić cerę.

Po drugie: w słuchawce są bakterie

Badania wykazały, że w prysznicowej słuchawce, od wewnętrznej strony, zazwyczaj namnażają się bakterie i to nie byle jakie. Niektóre z nich w minimalnej ilości występują w wodzie z wodociągu, ale jest ich na tyle mało, że nie są groźne. W słuchawce mogą się jednak namnażać, a wtedy sytuacja robi się nieciekawa. Naukowcy zalecają, by pierwszy strumień po uruchomieniu prysznica kierować na podłogę, a nie na siebie, a także regularnie czyścić słuchawkę. Dodajmy: metalową. Jeśli wykonano ją z tworzywa sztucznego, nadaje się tylko na śmietnik, bo to istna kołyska dla bakterii.

Po trzecie: pod prysznicem wpadasz na dobre pomysły

Pewnie już to zauważyłeś: czasami właśnie podczas stania pod prysznicem przychodzą Ci do głowy znakomite pomysły i żałujesz, że nie masz pod ręką notatnika. Skąd taka tendencja? Kreatywność zależy m.in. od poziomu dopaminy, a ten z kolei od stanu umysłu. Pod prysznicem człowiek jest zrelaksowany i dopaminy wydziela wtedy dużo. Ponadto relaks sprzyja kreatywnemu myśleniu, ponieważ jest ono wtedy mniej analityczne, ogarniamy więc myślą wiele aspektów problemu i umiemy nań spojrzeć z innej strony.
Miłej kąpieli!